Nigdy nie oszczędzaj na sobie ,

Oszczędzaj na Siebie !

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Mimo wypitego alkoholu nie wiem co napisać.
hmmm... jest mężczyzna.. żonaty.

tyle w temacie...
Tagi: Żona ?
10.09.2016 o godz. 00:52

tak coś czuję,że to już niedługo.
Tagi: ...
26.08.2016 o godz. 20:42
Wróciłam do modlitwy. Przez jakiś okres czasu zaniedbałam , modlitwę , wiarę... Modlę się o siłę i odwagę, tego mi brakuje, żeby zrobić porządek ze swoim życiem. zakończyć je.


Tak, tak, możecie mnie krytykować - ludzie mają większe problemy i żyją i sobie radzą , a ta dziewczyna ..? jakie może mieć problemy, przejmuje się głupotami i nie chce jej się przez to żyć - powiem tylko tyle każdy ma swój świat i swoje kredki. Każdy ma inne problemy, inaczej na nie reaguje i nie koniecznie każdy jest w stanie udźwignąć to co na niego spada.

Dopóki nie mam wystarczającej odwagi, żyję.
Mężczyźni pojawiają się i znikają. Ranią , głównie ranią. Ktoś by powiedział po co daje się ranić ? Ponieważ żyję nadzieją, że jednak znajdzie się ktoś taki to mnie w pełni zaakceptuje, zaopiekuje się mną , pokocha i będzie przy mnie zawsze. Niestety za każdym razem nie wychodzi.

Karma wraca? Chociaż nie do końca czuję, że rozstanie z Patrykiem było z mojej winy. Nam po prostu przestało zależeć. Rozstanie było wyprute z uczyć. Z resztą kto czytał ten wie. A może własnie jestem od tej pory cały czas bez uczuć ? Nie potrafię się cieszyć , śmiać się ? Trudne pytania. Ktoś mi kiedyś powiedział, że trzeba stawiać na głos przed sobą pytania, aby doszły głośniej i wyraźniej. A może wtedy zrozumiemy je lepiej i odpowiedź na nie będzie banalnie prosta.

Zakochałam się #Andy_Black . Czekam na koncert bliżej. Chcę się wybrać jeśli do tego czasu jeszcze tu będę.


Bawcie się !

09.08.2016 o godz. 14:17
Jebana rzeczywistość.

Koleżanka, która miała się zająć moimi chłopakami totalnie olała sprawę. Nie fajnie. Od wtorku zamieszanie , zamieszanie , zamieszanie. A i jeszcze pierdolony Tomasz.

No... Chciałaś ... To masz .....
Jedno z Nas powinno odejść. On myśli o odejściu, a ja się tylko o to modlę. Niech zniknie z mojego życia. Wkurwia mnie, robi mi pod górkę. Mam ostatnio ciągle ochotę go rozszarpać. Co ja mu zrobiłam ? Przecież to on mnie nie kocha.


Nie jestem już ruda. Ruda byłam dla niego. Nie chcę być dla niego. Wróciłam do brązu. Ładnie, ale jeszcze nie mogę się z tym oswoić.


Barcelona... Wrócę tam, (Było pięknie , MotoGp - rewelacyjne emocje... Oprócz piątkowego treningu gdzie zginął Louis Salom [*] ), o ile szybciej nie skończę ze sobą. Mam wszystkiego dość. Jestem okropna, nie powiem odpłacam się Tomaszowi za jego zachowanie.. Panie Jezu Pomóż. Potrzebuję Cię. Nie chcę tak.

Swoją drogą, Aniele ... Brakuje mi rozmów z Tobą. Wchodzisz tu czasem ? Pewnie nie, nie masz czasu... Swoja rodzina, praca, życie potoczyło się inaczej...

Jeśli umrę, nie płaczcie. Ktoś nie ważny odszedł.

'' Nie jes­tem wyjątko­wa, co do te­go nie mam wątpli­wości.
Jes­tem zwyczaj­nym człowiekiem o zwyczaj­nych myślach.
Nikt nie pos­ta­wił pom­ni­ka ku mej czci, a mo­je imię szyb­ko pójdzie w za­pom­nienie, lecz kochałam - całym ser­cem i duszą - a to moim zda­niem wys­tar­czająco dużo. ''
Tagi: ...
10.06.2016 o godz. 10:42
Zostało już tylko 5 dni do lotu. Barcelona, MOTOGP Catalunya. A po powrocie ... Co będzie? Czy wgl wrócę ?

Jestem pogodzona z Bogiem. Tragicznie potrzebowałam się pogodzić przed wyjazdem, tak trochę jakbym musiała być przygotowana na każdą ewentualność.

Z mężczyznami nie układa mi się standardowo. Zaś wplątałam się w coś bez sensu. Nie wiem chyba przyciągam samych dziwnych ludzi. Dlaczego nie mogę, nie potrafię stworzyć prawdziwego związku z normalnym mężczyzną, bez zobowiązań wobec innej kobiety.

Martwię się wyjazdem. Ale to może tylko standardowy stres przed czymś nowym.


Mogłabym się wyprowadzić z domu. Ale czy przeprowadzka z domu do mieszkania w tej samej miejscowości ma sens ? NA pewno są plusy ... Miałabym święty spokój , nie musiałabym wysłuchiwać kłótni i pretensji.. Muszę pomyśleć.
Tagi: ....
28.05.2016 o godz. 12:53

Chcę wysiąść .
Wyjść i nie wrócić.
Nie chcę myśleć.
Wszystko nie tak.

Tagi: ...
14.05.2016 o godz. 14:44
Przez ostatnie 2 tygodnie działo się zdecydowanie za dużo.
Teściowa mojej przyjaciółki miała operację 12 kwietnia. 19 kwietnia zmarła. Operacja się udała, ale trakcie operacji miała zawał, płytki miażdżycowe trafiły do mózgu i dokładnie tydzień później zrobił się zator. To były tragiczne dni i w pracy jak i u nich. Do mnie wciąż nie dociera, że Nasza kochana Pani Renia nie żyje, że już nigdy więcej nie wypiję z nią kawy przy jej serialu... że nie poplotkujemy o wszystkim w sobotę rano po imprezie, kiedy jeszcze Margareta z Michałem śpią albo dochodzą do siebie... Nie wyobrażam sobie, poniedziałków bez Pani Reni. Chłopcy bardzo płakali... Teraz już jest lepiej. Nikodem wieczorem po pogrzebie powiedział do mnie "Ciociu a wiesz co, moją babciusię zabrały Aniołki i ja już nie będę płakał bo jej tam będzie dobrze" , a mi kolejny raz łzy pojawiły się w oczach. Taki mały chłopiec a tak inteligentny.
W pracy też nie układa się za dobrze, zaś przychodzi okres braku ładunków i oczekiwania na żniwa. Za to na mieszalniach non stop nerwówka, za mało kierowców na beczki i co chwilę sprzęt na warsztacie. Te dwa tygodnie strasznie mnie wymęczyły psychicznie. Długi weekend i prawdopodobnie urlop do końca tygodnia. Może chwycę trochę słońca.
Przygotowania do Hiszpanii , nie wiem za co się zabrać.. A czasu coraz mniej. Co gorsza , wciąż nie wiem z kim pojadę. Dupa. Dupa. Dupa.
Tomasz by pojechał, ale aktualnie ma nową Laskę.
Z resztą ja też kogoś poznałam... Kierowca zawodowy.. Trochę mało czasu, bo jeździ na międzynarodówce... Ale może moje plany zrobienia C+E nie są takie głupie.. Na razie inwestycja w działkę odpada. Nie dam rady sama. A prawko zrobię.. w najgorszym wypadku pojeżdżę najpierw w podwójnej obsadzie. Zobaczymy. Przynajmniej do Lipca mam czas, żeby się zdecydować... No i zobaczymy czy Skodzia mi pozwoli.. Jak będę miała sporo wydatków z nią związanych to wszystkie moje plany mogą pójść się walić. Nie chciałabym tego. Bardzo się nastawiam na realizację niektórych swoich marzeń. Jeszcze w góry chcę pojechać. Nie mogę za dużo planować, bo jak widać Pan Bóg krzyżuje moje plany. Jeśli pojadę sama i miałabym nie wrócić z Hiszpanii, to na pewno będę szczęśliwa. I po części spełniona. Czas pokaże. Tomasz chciał zmienić pracę, ale na razie u Nas zostanie... Bo ma tutaj za dobrze... i kobieta trzyma go w kraju.
Moje uczucia do Niego słabną, przynajmniej tak mi się wydaje. No bo jak to mówią, na miłość najlepsza jest nowa miłość. Z tym nowym kolegą nie można mówić o miłości, ale w jego towarzystwie nie myślę o Tomaszu. To chyba dobry znak prawda? Zobaczymy co z tego będzie. Nie chcę się za bardzo nastawiać i nakręcać, bo i po co. Co ma być to będzie. Na razie i tak muszę się skupić na pomocy Margaretce , wszystko spadło teraz na nią. Ciężko się patrzy najbardziej na Michała i Pana Andrzeja... To była najważniejsza kobieta w ich życiu (Michał teraz miał Margaretę, ale mama od początku jest najważniejsza i ważna). Będę się starała, żeby im też pomóc, jak tylko będę mogła.

Wiem, trochę to wszystko chaotyczne. Ale pisałam tak jak mi przyszło na myśl.
23.04.2016 o godz. 18:38
Bilety przyszły. Jadę do Barcelony. Tylko nie wiem jeszcze z kim.
Miała ze mną jechać moja przyjaciółka, ale sprawy się trochę pokomplikowały. Z jednej strony dobrze, że jej teściowa ma tak szybko operację , ale z drugiej strasznie się nakręciłam, że to właśnie z nią polecę.

Ostatnio mam gorsze dni . Spotykam się z chłopakami, ale jakoś nie chcę iskrzyć.
Czuję się ostatnio trochę wypruta z emocji. Standardowe czynności codziennie. Zero szaleństwa. Czyżbym się starzała ?

Nie mam weny, może trochę więcej wina pozwoli mi się rozpisać.
Tagi: Nie wiem.
09.04.2016 o godz. 20:58

To się robi przezabawne :D
Ja piszę , a komentarze ni z gruchy ni z pietruchy przybywają.

Hahahaha, Nie wiem, może zacznę pisać bezmyślne posty, żeby pasowały pod teksty naszej cudownej "Halinki1404" ...

Gdybym się stosowała do zasady - nie ważne jak byle by o mnie mówili - to podziękowałabym za te komentarze. Nie dziękuję.

Od dziś zero reakcji ;) - możesz sobie droga "Halinko1404" pisać do woli. :D ...

Może chwasty same uschną... bez pożywki ?
a żeby mi nie zaśmiecały innych postów, zastanowię się nad pisaniem tylko dla znajomych ;)

Dziś ostatki , Bawcie się !
09.02.2016 o godz. 18:14
Czytam coraz to nowsze i coraz bardziej bezmyślne komentarze. I sama już nie wiem śmiać się ? Czy już płakać ? Chociaż jak płakać to Tylko ze śmiechu prawda?

Droga "Halinko1404" , zastanawiam się czy Twojemu mężowi (mężczyźnie, przyjacielowi ? Masz w ogóle kogoś takiego?) staje ? :D Czytając to co piszesz i jak komentujesz - stwierdzam, że chyba brakuje Ci bolca :P . A może wibrator Ci sprezentować ? Powiedz ... zafunduję Ci, a może będziesz mniej upierdliwa .

Całuski . :D
06.02.2016 o godz. 01:19
Warunki atmosferyczne trochę pokrzyżowały moje plany, jeszcze nie jestem na tyle zmotywowana i nie mam jeszcze tego naturalnego odruchu biegania w deszczu i totalnej wichurze. Ale ćwiczę z Tomaszem.

Poza tym mam ochotę rzucić pracę w cholerę. Jestem na dobrej drodze do wariatkowa.
Nic tylko wino . albo czysta . Jak dobrze, że w sobotę impreza. Już nie mogę się doczekać, żeby się zresetować.
Tagi: Dzień VIII
03.02.2016 o godz. 14:18
Witajcie. Zapewniam, że nie jest to ostatni dzień na tym blogu.
Biegam dalej , przez brak robotki dla moich kierowców mam więcej roboty i zamieszania w pracy. A jak już wszystko ogarnę to padam.
A teraz tekst z dedykacją :
Haha Moja Droga "elzbietakuska" zapraszam Cię bardzo do odwiedzania i komentowania mojego bloga :) ! Haha A jak ! Przynajmniej będę miała się z czego pośmiać ;D . Jesteś tak przezabawna, że zastanawiam się dlaczego nie było Cię taaak długo na swoim blogu ? Co się stało ? Podzielisz się z Nami ? Znalazłaś przyjaciela i zostawiłaś hejtowanie innych ? A teraz ten mężczyzna (czy może kobieta? :D ) Cię zostawił, zranił, złamał serce i stwierdziłaś, że nienawidzisz innych oraz, że to dobry czas żeby tu wrócić? Brawo ! Gratuluję swojej decyzji. Bardzo chętnie będę Ciebie i Twoje poczynania obserwować. Uwielbiam takich ludzi jak Ty !
Przesyłam gorące pozdrowienia i buziaczki dla Ciebie !



P.S. Oczywiście mam nadzieję, że nie zostawisz tego posta bez komentarza :D !
30.01.2016 o godz. 10:02
Dziś pierwszy poranek z bieganiem.
Rozgrzewka z Tomaszem Choińskim (swoją drogą to właśnie ten mężczyzna zaszczepił we mnie takie pozytywne nastawienie i tą energię) .
Pobiegłam, ale chyba zbyt dużo od siebie wymagałam jak na pierwszy raz. Przebiegłam 1/3 trasy wyznaczonej przez siebie. Zaczęło mnie trochę kłuć serce więc spokojnie wróciłam.
Czuję się dobrze.

Jutro powtórka z rozrywki ;)

....
W pracy . Dziwnie , coraz dziwniej. Nie wiem jaka będzie moja przyszłość.
26.01.2016 o godz. 17:27
Witajcie. Zmian ciąg dalszy.
Od jutra zaczynam wstawać o 6:30 i codzienne bieganie .
Chcę tutaj codziennie wracać i komentować codzienny bieg.
A także cały dzień . Nie raz na miesiąc czy raz na trzy. Codziennie. Jak codzienna modlitwa. A propos byłam wczoraj w kościele. U spowiedzi . Prawie 2 miesiące mnie tam nie było. Źle się z tym czułam. Potrzebowałam tego na początek zmian w moim życiu. Chcę być ze sobą szczera , no i uczciwa wobec siebie. Wkurzam się na siebie za mój wygląd. Więc czas nad nim pracować. Chcę sobie wyrobić nawyk biegania, żeby było dla mnie jak oddychanie ;) . Ponoć by wyrobić sobie taki nawyk człowiek potrzebuje od 3 do 5 tygodni. Ciekawe ile mnie zajmie wyrobienie sobie takiego nawyku. Na pewno się tym z Wami podzielę !

Trzymajcie za mnie kciuki ! A i jeszcze jedna fajna wiadomość zaczynam sama wypiekać chleb ! :D Jak szaleć to szaleć ! :)
Tagi: Zmiany.
25.01.2016 o godz. 20:25
Czas na zmiany moi drodzy ! :)
zacznijmy od bloga ... :)


Hiszpanio przybędę ! Chociażby sama ;)

Zostało 141 dni
Tagi: ZMIANY.
14.01.2016 o godz. 19:56
Jak zaczyna się Wasz Nowy Rok ?
Jakieś postanowienia ?
Życzę Wam wszystkim, aby każde Wasze postanowienie się spełniło ! Żebyście dążyli do wyznaczonych celów .

Moje postanowienie ? Może trochę egoistyczne - będę spełniać każde swoje marzenie.
Zaczynam od dziś - kupuję bilety na MotoGP Catalunya w Barcelonie ! a jak, jak spełniać to od razu , no i wszystkie.

Już nie mogę się doczekać .


Szczęścia !
Tagi: Nowe.
01.01.2016 o godz. 13:20
W tym roku to chyba nie są dobre święta. Nie ma tej magii nie ma tej atmosfery. Nie ma nic. Nawet u spowiedzi nie byłam... Nawet nie wiem czy pojdę na pasterke.


Beznadziejnie.


Ale Wam wszystkim wszystkiego co najlepsze w te święta. Abyście byli szczęśliwi!
Tagi: ....
24.12.2015 o godz. 20:07

Teraz już to wiem, Długo będę sprzątać w moim seru i życiu. Tak samo jak po Tadeuszu. Znów łzy. Już nawet nie wiem czy chcę czekać na Hiszpanię w czerwcu. To się chyba nazywa depresja .

Kto będzie po mnie płakał? Rodzina? Bo stracą taksówkę? Ale będą mieli auto za darmoszke to im się opłaci. Nie będą długo płakać. Ja już nie mam siły żyć. Nie chcę.

Tylko jak to zrobić ? Tabletki i alkohol ? Skuteczne ? Powiesić się? Podciąć żyły? Wpaść pod tira ? Skoczyć z mostu?

Niech mnie ktoś naprawi.
Tagi: Dość.
21.12.2015 o godz. 22:58

Nienawidzę swojego serca .
Tagi: ...
19.12.2015 o godz. 23:19

Jeszcze żyję . Jeszcze.
Najpierw po spełniam sobie marzenia.
Zamykam się w sobie . Liczę się tylko ja,

Jak nie rozmawiać, kiedy trzeba chociażby służbowo ?
Tak , związki w pracy są beznadziejne . Nie powinno się sobie na to pozwalać. (można tak napisać ?)
Ale ile ludzi jest w szczęśliwych związkach - poznających się w pracy...

Nie mogę doczekać się przerwy świątecznej. Będę miała chociaż trochę spokoju. Będę mogła odciąć się os niego. Uspokoić siebie i myśli ...

Nie mogę się doczekać .

Dobranoc.
Tagi: ...
05.12.2015 o godz. 23:47